wózek widłowy

Jedna zmiana się kończy, druga zaczyna – jak dobrać wózek elektryczny do pracy bez długich przerw?

W magazynie pracującym na dwie lub trzy zmiany wózek elektryczny ma niewiele czasu na odzyskanie energii. Jeśli bateria nie odpowiada rzeczywistemu rytmowi pracy, pojazd może wymagać ładowania w środku zmiany albo czekać przy ładowarce właśnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny. Dlatego przy wyborze sprzętu nie wystarczy sprawdzić udźwig, wysokość podnoszenia i deklarowany czas pracy. Trzeba policzyć, jak intensywnie wózek będzie używany i kiedy rzeczywiście pojawiają się przerwy.

Czas pracy na baterii trzeba odnieść do konkretnego zadania

Osiem godzin zmiany nie oznacza ośmiu godzin ciągłej jazdy. Zużycie energii zależy od liczby cykli transportowych, długości tras, częstotliwości podnoszenia, masy ładunków, pracy na pochyłościach oraz temperatury otoczenia. Innego zapasu energii potrzebuje wózek przewożący palety między sąsiednimi strefami magazynu, a innego maszyna obsługująca intensywny załadunek samochodów przez większość zmiany.

Dlatego elektryczne wózki widłowe do pracy wielozmianowej powinny być dobierane na podstawie profilu użytkowania. Liczy się pojemność baterii, zużycie energii przez konkretny model oraz realny czas dostępny na ładowanie. Zbyt mała bateria wymusi częste postoje. Przewymiarowanie jej bez potrzeby może natomiast niepotrzebnie podnieść koszt zakupu.

Bateria litowo-jonowa ułatwia wykorzystanie krótkich przerw

Przy pracy niemal bez przerwy duże znaczenie ma sposób ładowania. Akumulatory litowo-jonowe można doładowywać podczas krótkich postojów, na przykład w czasie przerwy operatora, zmiany obsady albo chwilowego ograniczenia ruchu w magazynie. Nie trzeba za każdym razem czekać na pełny cykl ładowania.

Takie doładowywanie pozwala utrzymywać odpowiedni poziom energii przez kolejne zmiany. W wielu zastosowaniach ogranicza też potrzebę wymiany baterii trakcyjnej między zmianami. Warunkiem jest odpowiednio dobrana ładowarka i dostęp do punktu ładowania tam, gdzie postój nie zakłóca ruchu. Liczy się również sprawne podłączenie wózka, które nie zabiera znacznej części krótkiej przerwy.

Sama pojemność baterii nie rozwiązuje problemu

Wózek może mieć dużą baterię, a mimo to powodować przestoje, jeśli ładowarka uzupełnia energię zbyt wolno. Dlatego baterię i urządzenie ładujące trzeba traktować jako jeden układ. Moc ładowarki powinna odpowiadać technologii akumulatora, pojemności oraz długości przerw, które można wykorzystać w ciągu dnia.

Trzeba również sprawdzić możliwości instalacji elektrycznej. Flota kilku wózków podłączanych jednocześnie do szybkich ładowarek może wymagać większej dostępnej mocy niż pojedyncza maszyna. Dobrze zaplanowane stanowiska ładowania ograniczają też zbędne przejazdy po hali.

Rezerwa energetyczna powinna odpowiadać trudniejszym dniom

Dobór sprzętu wyłącznie na podstawie przeciętnego dnia może okazać się ryzykowny. W sezonie, przed wysyłką dużej partii towaru albo przy opóźnieniu dostaw wózek może pracować znacznie intensywniej. Przydatny jest więc rozsądny zapas energii, który pozwoli obsłużyć okresowe skoki obciążenia bez nagłego wyłączania maszyny z pracy.

Znaczenie ma także ergonomia. Przy pracy zmianowej pojazd przejmują kolejni operatorzy, dlatego regulowany fotel, łatwa obsługa, dobra widoczność i płynne sterowanie pomagają utrzymać podobne tempo pracy przez wiele godzin.

Dobry wybór zaczyna się od rozpisania całej doby pracy

Wózek elektryczny do pracy wielozmianowej powinien pasować nie tylko do ładunku i regałów, lecz także do rytmu całego zakładu. Trzeba zestawić czas jazdy, podnoszenia, postoje, przerwy operatorów oraz możliwości ładowania. Dopiero wtedy można dobrać baterię i ładowarkę tak, aby kolejne zmiany przejmowały sprawną maszynę zamiast czekać na uzupełnienie energii.