domy drewniane

Komin przechodzący przez drewnianą konstrukcję – gdzie potrzebne są dylatacje i bezpieczne odległości?

Komin przechodzący przez drewniany strop lub dach wymaga innego podejścia niż pion prowadzony przez przegrody niepalne. Drewno może nagrzewać się od przewodu kominowego, a sama konstrukcja budynku zmienia nieznacznie swoje położenie pod wpływem obciążeń, wilgotności i temperatury. W domu z bali dochodzi jeszcze osiadanie ścian. Dlatego komina nie można po prostu ciasno obudować belkami i zamknąć wykończeniem. Trzeba jednocześnie zachować bezpieczną odległość od materiałów palnych i pozwolić konstrukcji na ruch.

Bezpieczna odległość nie jest przypadkową szczeliną

Polskie przepisy wymagają, aby przewody spalinowe i dymowe zachowały odstęp od łatwo zapalnych części konstrukcyjnych. W przypadku nieosłoniętego drewna odległość wynosi co najmniej 30 cm, natomiast przy odpowiednim zabezpieczeniu materiałem niepalnym może wynosić co najmniej 15 cm. Odległość tę określa się od wewnętrznej powierzchni przewodu.

Jednocześnie systemy kominowe mają własną klasyfikację i instrukcję montażu. Można spotkać oznaczenia, w których producent podaje wymaganą odległość zewnętrznej powierzchni komina od materiałów palnych. Takie dane wynikają z badań konkretnego systemu. Nie należy więc przyjmować jednej uniwersalnej szczeliny dla każdego komina ani zmniejszać jej tylko dlatego, że przewód ma warstwę izolacji.

Ma to szczególne znaczenie w domach drewnianych, gdzie belki stropowe, krokwie, poszycie i inne części konstrukcji często znajdują się blisko planowanej osi komina.

Przejście przez drewniany strop musi pozostać niezależne

Komin nie powinien tworzyć sztywnego połączenia ze stropem. Otwór wokół pionu przygotowuje się tak, aby konstrukcja drewniana nie dociskała jego obudowy. Pozostawiona przestrzeń pełni dwie funkcje: ogranicza przekazywanie temperatury na drewno i pozwala na niewielkie przemieszczenia obu konstrukcji.

Do wykonania przejścia stosuje się rozwiązania przewidziane dla danego systemu kominowego, na przykład odpowiednie moduły przejściowe, płyty niepalne lub materiały izolacyjne o wymaganej odporności temperaturowej. Zwykłe wypełnienie każdej wolnej przestrzeni przypadkową wełną mineralną nie daje pewności poprawnego wykonania. Liczy się cały układ opisany przez producenta komina.

Przy dachu trzeba uwzględnić także pracę więźby

Podobna zasada dotyczy przejścia przez połać. Krokwie, łaty i poszycie muszą pozostawać poza strefą wymaganego odstępu. Komin nie może jednocześnie blokować naturalnych ruchów więźby ani przenosić na siebie obciążeń z dachu.

Szczególnej uwagi wymaga uszczelnienie przejścia przez pokrycie. Musi chronić wnętrze przed wodą, ale nie może sztywno wiązać pionu kominowego z konstrukcją dachu. Stosuje się więc odpowiednie obróbki i kołnierze dopasowane do rodzaju komina oraz pokrycia.

W domu z bali potrzebna jest rezerwa na osiadanie

Ściany z bali mogą zmniejszać swoją wysokość po wzniesieniu budynku. Komin zachowuje się inaczej, ponieważ stanowi osobną konstrukcję. Jeśli strop, dach albo ściana zostaną sztywno połączone z pionem kominowym, osiadanie może wywołać nacisk na jego obudowę.

Z tego powodu przejścia i mocowania projektuje się tak, aby drewniana część budynku mogła przesuwać się względem komina. Dotyczy to także obudów, podsufitek i wykończenia wokół pionu.

Komin i konstrukcja drewniana muszą mieć własną przestrzeń

Bezpieczne przeprowadzenie komina przez drewno wymaga połączenia ochrony przeciwpożarowej z prawidłową dylatacją. Odstęp trzeba dobrać do przepisów, projektu i parametrów konkretnego systemu kominowego, a przejścia przez strop oraz dach przygotować jeszcze przed zamknięciem konstrukcji. Dzięki temu drewno pozostaje poza strefą nadmiernego nagrzewania, a ruch budynku nie powoduje nacisku na komin, pęknięć ani uszkodzeń jego połączeń.