Mała kotłownia nie musi oznaczać rezygnacji z automatycznego podawania pelletu. Problem pojawia się zwykle wtedy, gdy obok kotła trzeba zmieścić zasobnik, podajnik, armaturę i zostawić miejsce na obsługę urządzeń. W takiej sytuacji liczy się nie maksymalna pojemność zbiornika, lecz dobre wykorzystanie dostępnej powierzchni. Czasem mniejszy zasobnik ustawiony bliżej palnika sprawdzi się lepiej niż duży zbiornik, który utrudnia dostęp do kotła.
Najpierw zmierz kotłownię i strefę obsługi kotła
Planowanie warto zacząć od dokładnego pomiaru pomieszczenia. Trzeba uwzględnić nie tylko szerokość i długość zasobnika, ale też wysokość kotłowni, sposób otwierania pokrywy oraz miejsce potrzebne do wsypywania pelletu. Dostęp do drzwiczek kotła, palnika, wyczystek i części wymagających okresowej kontroli powinien pozostać swobodny.
Małe zasobniki mogą mieć niewielką podstawę i wykorzystywać przestrzeń bardziej w pionie. Przykładem jest zbiornik o pojemności 200 kg, którego podstawa ma około 61 × 61 cm, a wysokość wynosi około 125 cm. Taki format łatwiej wpasować pomiędzy istniejące instalacje niż szeroki zbiornik o pojemności jednej czy dwóch ton.
Pojemność zasobnika dopasuj do zużycia pelletu
Większy zbiornik oznacza rzadsze uzupełnianie paliwa, ale w małej kotłowni nie zawsze ma to sens. Przy wyborze pojemności trzeba zestawić dostępną przestrzeń z mocą urządzenia i rzeczywistym zużyciem pelletu. W domu jednorodzinnym mniejszy zasobnik może wymagać częstszego zasypywania, ale pozwoli zachować wygodny dostęp do pozostałych urządzeń.
Dostępne zasobniki na pellet mają różne pojemności, dlatego układ można dobrać do warunków konkretnej kotłowni. Pomocna bywa również budowa modułowa. Poszczególne części można wnieść przez wąskie drzwi lub korytarz i złożyć już w docelowym miejscu.
Krótszy podajnik ułatwia ustawienie urządzeń
Zasobnik nie musi stać bezpośrednio przy palniku. Pellet może trafiać do urządzenia przez podajnik ślimakowy, a jego długość i kąt ustawienia wpływają na możliwości zagospodarowania pomieszczenia. W niewielkich kotłowniach sprawdzają się między innymi podajniki o długości 1,5 m. Dostępne konstrukcje mogą pracować pod kątem od 0 do 60 stopni, co pozwala ustawić zbiornik z boku kotła lub w miejscu, które nie blokuje przejścia.
Nie warto jednak dobierać podajnika wyłącznie według długości. Jego średnica, wydajność i napęd muszą odpowiadać mocy palnika oraz ilości paliwa, którą układ ma dostarczyć.
Gdy zasobnik nie mieści się przy kotle
Bardzo małe pomieszczenie można rozplanować inaczej: przy kotle pozostawić mniejszy zasobnik roboczy, a większą ilość pelletu magazynować w osobnym miejscu. W większych instalacjach stosuje się również silosy wewnętrzne lub zewnętrzne połączone z układem automatycznego uzupełniania paliwa. Dzięki temu główny zapas opału nie zajmuje miejsca obok kotła.
Takie rozwiązanie wymaga wcześniejszego zaplanowania trasy transportu pelletu, miejsca na napęd oraz dostępu serwisowego. Pellet powinien być też przechowywany w warunkach chroniących go przed wilgocią.
Mała kotłownia wymaga dobrego układu, nie największego zbiornika
Przy ograniczonej powierzchni najlepiej zacząć od rozmieszczenia kotła, palnika i ciągu komunikacyjnego, a dopiero później dobrać pojemność zasobnika. Mniejszy zbiornik, odpowiednio ustawiony podajnik i możliwość wygodnego uzupełniania paliwa często dają lepszy rezultat niż próba wykorzystania każdego wolnego centymetra na magazyn pelletu. Dobrze zaplanowany układ pozwala zachować automatyczne podawanie paliwa bez utrudniania codziennej obsługi i serwisu.





