Suplementacja witaminy D w miesiącach z małą ilością słońca jest popularna i często zalecana. Warto jednak wiedzieć, że jej nadmiar również może szkodzić.
W Polsce od jesieni do wiosny słońce świeci zbyt słabo, by skóra wytwarzała wystarczające ilości witaminy D. Dlatego lekarze często zalecają jej suplementację, szczególnie dzieciom, seniorom i osobom, które rzadko przebywają na świeżym powietrzu. Popularność suplementów sprawiła jednak, że część osób przyjmuje znacznie więcej, niż potrzebuje, w przekonaniu, że większa dawka oznacza lepszą odporność.
Po co nam witamina D
Witamina D bierze udział w gospodarce wapniowo-fosforanowej i jest ważna dla zdrowia kości i mięśni. Jej niedobór może prowadzić do osłabienia kości, a u dzieci do zaburzeń ich rozwoju. Badania wskazują też na jej rolę w wielu innych procesach w organizmie, choć nie wszystkie popularne twierdzenia na jej temat mają mocne potwierdzenie naukowe.
Dlaczego nadmiar szkodzi
Witamina D rozpuszcza się w tłuszczach i może gromadzić się w organizmie. Przyjmowanie bardzo wysokich dawek przez dłuższy czas może doprowadzić do podwyższonego stężenia wapnia we krwi, co bywa groźne dla nerek i serca. Objawy przedawkowania są mało charakterystyczne, na przykład nudności, osłabienie, wzmożone pragnienie czy częstsze oddawanie moczu, dlatego łatwo je przeoczyć. Szczegółowo o skutkach nadmiaru witaminy D pisze serwis wTemat..
Jak suplementować rozsądnie
- Dawkę najlepiej ustalić z lekarzem lub farmaceutą, uwzględniając wiek i masę ciała.
- Przed przyjmowaniem wysokich dawek warto zbadać stężenie witaminy D we krwi.
- Nie łącz kilku preparatów zawierających witaminę D, na przykład multiwitaminy i osobnego suplementu.
- Sprawdzaj, ile witaminy zawierają produkty wzbogacane, które regularnie jesz.
Warto też pamiętać, że zapotrzebowanie na witaminę D różni się w zależności od pory roku, wieku, masy ciała i trybu życia. Osoba pracująca latem na zewnątrz ma zupełnie inną sytuację niż ktoś, kto całe dni spędza w biurze. Dzieci i kobiety w ciąży mają swoje zalecenia, które warto omówić z lekarzem prowadzącym. Z tego powodu dawki podawane w internecie czy na opakowaniach suplementów trzeba traktować jako ogólną informację, a nie indywidualne zalecenie. Najlepszym punktem wyjścia jest rozmowa z lekarzem rodzinnym i, w razie potrzeby, badanie krwi.
Witamina D to nie wszystko
Odporność zależy od wielu czynników: snu, aktywności fizycznej, diety, stresu i szczepień. Żaden pojedynczy suplement nie zastąpi zdrowego stylu życia. Warto korzystać ze słońca, gdy tylko się pojawia, jeść ryby morskie i jaja, a suplementację traktować jako uzupełnienie, a nie cudowny środek. Osoby przyjmujące leki na stałe lub mające choroby przewlekłe powinny przed rozpoczęciem suplementacji skonsultować się z lekarzem, bo witamina D może wchodzić w interakcje z niektórymi lekami.





